Radny pyta o kamery. Prezydent Świnoujścia umywa ręce? Mieszkańcy czują się zostawieni sami sobie

 

 

Radny pyta o kamery. Prezydent Świnoujścia umywa ręce? Mieszkańcy czują się zostawieni sami sobie

W Świnoujściu narasta niepokój związany z nielegalnymi imigrantami, którzy – jak alarmują mieszkańcy – mają być pod osłoną nocy przywożeni przez niemiecką policję w okolice przejść granicznych Garz, Ahlbeck i Kamminke. W odpowiedzi na interpelację radnego z dnia 26 czerwca 2025 roku, dotyczącą instalacji kamer monitoringu na granicy polsko-niemieckiej, prezydent miasta Joanna Agatowska przekazała, że to nie leży w kompetencjach samorządu, a całą sprawę skierowała do Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Monitoring na granicy – pomysł radnego, który nie zyskał poparcia władz

Radny wystąpił z wnioskiem o rozważenie możliwości zainstalowania kamer rejestrujących obraz w miejscach, gdzie można legalnie przekraczać granicę – na moście Kamminke, na przejściach w Garz i Ahlbeck oraz na promenadzie transgranicznej. Celem miało być zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców i szybkie reagowanie w przypadku pojawienia się osób przekraczających granicę w sposób niekontrolowany.

W odpowiedzi urząd miasta poinformował, że przejścia graniczne i infrastruktura graniczna znajdują się w gestii wojewody, a nie samorządu. „Pańska interpelacja została przekazana do Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego” – czytamy w oficjalnym piśmie.

Mieszkańcy rozczarowani: miasto się dystansuje

Dla wielu mieszkańców Świnoujścia taka odpowiedź jest rozczarowująca. Zamiast deklaracji współpracy, pojawiło się biurokratyczne odbicie piłeczki. Mieszkańcy podkreślają, że nawet jeśli formalnie odpowiedzialność za granice ponosi wojewoda, to lokalne władze mają moralny i społeczny obowiązek reagować i angażować się tam, gdzie chodzi o bezpieczeństwo obywateli.

Nie brakuje głosów, że prezydent Joanna Agatowska unika tematu i stara się odsunąć od siebie problem, który dla wielu rodzin w Świnoujściu stał się realnym zagrożeniem. Sygnały o nocnym porzucaniu migrantów tuż za niemiecką granicą tylko potęgują atmosferę niepokoju.

Straż Graniczna nie zastąpi lokalnego samorządu

Władze miasta, odpowiadając na interpelację, podkreśliły również, że za porządek w rejonie granicy odpowiada Straż Graniczna. Jednak mieszkańcy zwracają uwagę, że Straż Graniczna nie może być obecna wszędzie i przez całą dobę, a monitoring wizyjny mógłby znacząco ułatwić działania służb i poprawić bezpieczeństwo w rejonach przygranicznych.

Co więcej, mieszkańcy oczekują od swoich władz nie tylko formalnych odpowiedzi, ale także działań wykraczających poza minimum urzędnicze. Samorząd ma możliwość wpływu na wojewodę, wnioskowania o konkretne rozwiązania, finansowania monitoringu lub prowadzenia lokalnych kampanii informacyjnych.

Czy Świnoujście będzie bezpieczne latem 2025?

W sezonie turystycznym do Świnoujścia przyjeżdżają tysiące osób z całej Polski i zza granicy. Miasto, będące jednym z najważniejszych kurortów na polskim wybrzeżu, powinno nie tylko dbać o infrastrukturę turystyczną, ale również zapewniać poczucie bezpieczeństwa – zarówno mieszkańcom, jak i odwiedzającym.

Brak konkretnego działania ze strony władz miasta w sytuacji rosnącej liczby sygnałów o nielegalnych migrantach może poważnie nadszarpnąć zaufanie mieszkańców i wpłynąć na wizerunek Świnoujścia jako bezpiecznego miejsca do życia i wypoczynku.

Podsumowanie: mieszkańcy czekają na lidera, nie urzędnika

Choć formalnie monitoring granicy może należeć do kompetencji wojewody, to mieszkańcy oczekują od prezydent Agatowskiej postawy liderki, a nie księgowej przepisów. Świnoujście potrzebuje zdecydowanych działań i aktywnego stanowiska wobec problemu, który coraz wyraźniej niepokoi lokalną społeczność.