Strona główna Discover ZAMACH NA POLSKĄ TURYSTYKĘ? Nowe przepisy mogą pogrążyć tysiące rodzin żyjących z...

ZAMACH NA POLSKĄ TURYSTYKĘ? Nowe przepisy mogą pogrążyć tysiące rodzin żyjących z wynajmu apartamentów

CZY RZĄD CHCE ZLIKWIDOWAĆ MAŁĄ PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ NAD MORZEM
CZY RZĄD CHCE ZLIKWIDOWAĆ MAŁĄ PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ NAD MORZEM

Świnoujście może zapłacić najwyższą cenę. Mieszkańcy inwestowali przez lata, dziś słyszą o zakazach

Przez lata państwo zachęcało Polaków do przedsiębiorczości. Mówiono o inwestowaniu, budowaniu własnego majątku i tworzeniu miejsc pracy. Tysiące osób uwierzyło w te zapewnienia. Kupowali mieszkania, remontowali je, wyposażali i przygotowywali dla turystów odwiedzających polskie wybrzeże.

Dziś wielu z nich z niepokojem obserwuje działania rządu dotyczące najmu krótkoterminowego.

Projekt nowych przepisów przewiduje między innymi możliwość tworzenia przez gminy stref ograniczających lub nawet zakazujących wynajmu mieszkań turystom. Dla urzędników może to być kolejna regulacja. Dla wielu mieszkańców Świnoujścia może oznaczać utratę dorobku całego życia.

Świnoujście nie ma kopalni, fabryk ani wielkich korporacji

To turystyka napędza lokalną gospodarkę.

To dzięki turystom działają restauracje, sklepy, wypożyczalnie rowerów, firmy sprzątające, pralnie, przewoźnicy i setki małych przedsiębiorstw.

Za każdym apartamentem stoi człowiek. Bardzo często nie jest to milioner posiadający dziesiątki mieszkań. To emeryt, który kupił jedno mieszkanie z myślą o spokojnej starości. To rodzina spłacająca kredyt. To mieszkańcy, którzy zaryzykowali własne pieniądze, aby stworzyć biznes i utrzymać się bez pomocy państwa.

Jeżeli nowe przepisy ograniczą możliwość wynajmu, skutki odczują nie tylko właściciele mieszkań.

Odczują je wszyscy.

Kredyt trzeba spłacać niezależnie od decyzji urzędnika

Bank nie zapyta właściciela apartamentu, czy gmina właśnie ograniczyła najem krótkoterminowy.

Raty kredytów nadal będą przychodziły każdego miesiąca.

Podatki nadal trzeba będzie płacić.

Czynsze nadal trzeba będzie regulować.

Koszty utrzymania nieruchomości nie znikną.

Zniknąć mogą natomiast turyści, którzy wybiorą miejsca oferujące większą dostępność noclegów i mniej biurokracji.

Dla wielu rodzin może to oznaczać dramatyczny spadek dochodów. Dla części właścicieli nawet utratę płynności finansowej i konieczność sprzedaży mieszkań.

Kto naprawdę skorzysta na nowych regulacjach?

To pytanie zadaje sobie coraz więcej mieszkańców nadmorskich kurortów.

Jeżeli z rynku zaczną znikać małe apartamenty prowadzone przez lokalnych przedsiębiorców, kto zajmie ich miejsce?

Duże hotele.

Sieci hotelowe.

Fundusze inwestycyjne.

Podczas gdy zwykli mieszkańcy walczą o spłatę kredytów, najwięksi gracze dysponują ogromnym kapitałem i mogą łatwiej dostosować się do nowych wymogów.

W efekcie regulacje, które miały uporządkować rynek, mogą doprowadzić do jego koncentracji w rękach największych podmiotów.

Cios nie tylko w właścicieli mieszkań

Każdy turysta przyjeżdżający do Świnoujścia zostawia pieniądze nie tylko w miejscu noclegu.

Kupuje obiad.

Pije kawę.

Robi zakupy.

Korzysta z atrakcji.

Płaci za parking.

Wynajmuje rower.

Jeżeli liczba turystów spadnie, konsekwencje odczuje cała lokalna gospodarka.

Mniej klientów oznacza mniejsze obroty.

Mniejsze obroty oznaczają redukcję zatrudnienia.

A to prowadzi do sytuacji, w której cierpi całe miasto.

Czy ktoś policzył koszty społeczne?

Zwolennicy nowych przepisów mówią o walce z szarą strefą.

To słuszny cel.

Pytanie jednak brzmi, czy przy okazji walki z nieuczciwymi podmiotami nie zostaną ukarani również ci, którzy od lat legalnie prowadzą działalność, płacą podatki i budują markę polskiego wybrzeża.

Świnoujście przez dekady rozwijało się dzięki prywatnej przedsiębiorczości mieszkańców. To oni stworzyli tysiące miejsc noclegowych, które przyciągają turystów z całej Polski i Europy.

Dziś wielu z nich obawia się, że państwo zamiast wspierać lokalny biznes, zaczyna go ograniczać.

Nad Bałtykiem rośnie niepokój

Właściciele apartamentów nie pytają już, czy przepisy się zmienią.

Pytają, jak bardzo zmienią ich życie.

Czy będą mogli dalej prowadzić działalność?

Czy będą w stanie spłacać kredyty?

Czy mieszkania kupowane przez lata wyrzeczeń nadal będą źródłem utrzymania rodzin?

To pytania, na które dziś nikt nie potrafi odpowiedzieć.

Jedno jest pewne.

Jeżeli nowe regulacje zostaną wprowadzone w najbardziej restrykcyjnej formie, Świnoujście może stanąć przed jednym z największych wyzwań gospodarczych ostatnich lat.

A dla wielu małych przedsiębiorców walka o przetrwanie dopiero się rozpocznie.

CZY RZĄD CHCE ZLIKWIDOWAĆ MAŁĄ PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ NAD MORZEM
CZY RZĄD CHCE ZLIKWIDOWAĆ MAŁĄ PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ NAD MORZEM